Press enter to begin your search

5 piosenek o miłości. Nie tylko na walentynki

Piosenki o miłości - 5 tekstów nie tylko na walentynki

5 piosenek o miłości. Nie tylko na walentynki

Miłość niejedno ma imię. Jeśli chcecie posłuchać typowych piosenek o miłości i poczytać o nich, zapraszam Was do spojrzenia na post sprzed dwóch lat. Dziś podeszłam do tematu nieco inaczej. Przygotowałam zestawienie tekstów o miłości, ale różnej – matki do dziecka, ojca do dziecka (też macie wrażenie, że o tej rzadko się pisze?)… Ale spokojnie, o relacjach damsko-męskich i ogólnie o rodzinie też będzie. Nie zawsze na poważnie, czasem z przymrużeniem oka. A jednak gwarantuję, że łzę też uronicie. Ja ronię.

O miłości matki do dziecka

Nie powstała na świecie piękniejsza piosenka o macierzyńskiej miłości, a konkretnie – miłości matki do syna. Jest coś magicznego w urodzeniu chłopca. Magia nieco przygasa, kiedy po kilku latach trzeba wysłuchiwać monologów o Minecrafcie, oglądać mecze Barcelony i słuchać żartów o kupie. Ale po pierwsze nikt nie obiecywał, że będzie lekko, a po drugie – dziewczynki wcale w tych tematach nie pozostają w tyle, szczególnie jeśli mają braci (na przykład trzech, jak moja córka).

Ale dość wstępów, posłuchajcie tego:

Jesteś piękny jak złoty filigran,
Ozdobiłeś mnie i błyszczę, odkąd ciebie znam,
Chłopczyku ze mnie, lecz osobny,
Żyj, jak nie żył nikt.

„Chłopczyku ze mnie, lecz osobny”… „Żyj, jak nie żył nikt”. Czy to nie jest najpiękniejszy tekst o miłości macierzyńskiej, jaki kiedykolwiek słyszeliście?

Hey, Lilia, kula i cyrkiel, słowa: Katarzyna Nosowska

O miłości ojca do dziecka

Artur Rojek mówi w wywiadach, że to trudny dla niego tekst. Bo i ojcostwo to trudna życiowa rola. Pytany, dlaczego napisał: „Mimochodem czuję, że | z każdym dniem mam coraz mniej”, odpowiada, że to był impuls. Bardzo trafiony. Dzieci rosną, bywają dni, kiedy w domu spędzają tylko krótkie chwile, wpadają i wypadają, a my wiemy, że nie wolno nam ich zatrzymywać. Katarzyna Nosowska pisała – jak to matka – o ptaszynie wylatującej w świat. Rojek to samo zawarł w słowach:

A gdy słyszę Franka płacz,
pelikanem mknę przez park.
Nie musisz trzymać,
jadę sam.

Zawsze mam dreszcze przy tych słowach. Kwintesencja dorastania, usamodzielniania się, wylatywania z gniazda. Od pierwszych kroków, przez jazdę na rowerze, po życie na własną rękę. Obyśmy zdołali ich dobrze do tego życia przygotować. Choć mam wrażenie, że płacz po drugiej stronie parku zawsze będzie sprawiał, że puścimy się biegiem na pomoc – nieważne, czy dziecko będzie miało pięć, piętnaście, czy trzydzieści pięć lat.

Artur Rojek, Kot i pelikan, słowa: Artur Rojek

O miłości trudnej

Przed Wami jeden z najlepszych współczesnych polskich tekściarzy. Czasem się zastanawiam, co trzeba mieć w głowie, żeby tworzyć takie sekwencje słów jak Spięty. Gdzie te myśli krążą… Jeśli nie znacie Lao Che (co jest praktycznie niemożliwe), posłuchajcie sobie chociaż ich tekstów. Muzyka to rzecz gustu, może się Wam nie spodobać, ale kunszt, z jakim Spięty posługuje się słowem, zasługuje na docenienie.

Piosenka, którą wybrałam, jest dość ekstremalnym przypadkiem. Ale jak ona pasuje do dzisiejszego dnia! Bo teksty o miłości wcale nie muszą być przegadane. Czasem nawet bardziej prawdziwe są te, w których jest więcej jąkania się niż gładkich słów.

Tak trudno przychodzi mi,
By się targnąć na słowo, co się zaczyna na mi-
Tak trudno przychodzi mi to,
Żeby się nie bać i wybąkać, że ja ciebie ko-

Lao Che, MpaKOmpaBIEmpaTa, słowa: Hubert Dobaczewski „Spięty”

O miłości takiej po prostu

Fenomen tekstów piosenek polega na tym, że wcale nie muszą być mistrzowską żonglerką słowną, jak u Spiętego, nie muszą wbijać w fotel, jak u Nosowskiej, mogą być zwyczajne – takie po prostu. A jeśli muzykę i swój głos dodaje do nich Wojciech Waglewski, to ja nie mam więcej pytań. Siadam i słucham. Uśmiecham się i wiem, że chociaż na pierwszy rzut ucha banalne, to są słowa, o których warto pamiętać.

Kobieto, proszę cię,
Bądź ze mną w noc i w dzień.
Przysięgam ci, że nie ma nic,
Co może mieć większy sens.

Voo Voo, Bo Bóg dokopie, słowa: Wojciech Waglewski

O miłości rodzinnej

Zrobiło się nieco patetycznie. Żebyśmy się nie rozstali w takim łzawym nastroju, proponuję zakończyć z lekkim przymrużeniem oka. Proszę państwa – Artur Andrus. Człowiek, który na poczekaniu potrafi ułożyć częstochowską rymowankę, która jest lepsza niż dziewięćdziesiąt procent tekstów piosenek w całej historii polskiej muzyki.

Glanki i pacyfki to historia o… A zresztą – posłuchajcie sami. Bo to całe opowiadanie, trzeba go wysłuchać w całości! Zostawiam Was z tekstem piosenki, która jest hymnem o tolerancji i miłości rodzinnej.

Czyś ty wybranka punka, czyś ty dziewczyna skina,
Najważniejsza, najważniejsza jest rodzina.
Czyś ty jest ojciec-punk, czyś ty małżonek-skin,
W życiu liczą się tylko żona, córka i syn!

Bo wszyscy tacy sami, bo wszyscy z jednej gliny,
szanuj punka, kup mu coś na imieniny.
Ty, punku, szanuj skina, skinheadzie punka lub,
no bo przecież łysina to jest były czub!

Artur Andrus, Glanki i pacyfki, słowa: Artur Andrus

Jakie są Wasze ulubione piosenki o miłości?

2
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
Ewa Popielarzirena omegard Recent comment authors
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
irena omegard
Gość
irena omegard

Piosenka jest dobra na wszystko.Zawsze słucham moich ulubionych