Recenzje

Patrycja Wojkowska, Pakeha – wideorecenzja książki podróżniczej

Odwaga i otwartość – tak opisałabym książkę Patrycji, gdybym miała użyć tylko dwóch słów. Nie wiem, czy kiedykolwiek dane mi będzie zobaczyć na własne oczy Nową Zelandię, ale po przeczytaniu Pakehy czuję się, jakbym choć po części dotknęła tego świata. Patrycja Wojkowska wyruszyła w podróż na drugi koniec globu całkiem sama – z jednym plecakiem i bagażem oczekiwań, ale też obaw i wątpliwości. Każdy kolejny krok otwierał ją na nowe. A my – czytelnicy – możemy teraz doświadczać tych historii razem z nią.

Patrycja nazwała podróżowanie duchowym peelingiem. Gdy opuszczasz znajome, bezpieczne progi, zderzasz się ze światem, żeby dać się odrzeć z zewnętrznej zrogowaciałej otoczki i dotrzeć do tego, co w Tobie najcenniejsze, choć przez większość czasu ukryte. Zaczynasz w pełni oddychać. Wymieniasz historię za historię, przez co Twój świat staje się bogatszy.

Pakeha to jednak nie tylko uczta dla ducha, ale też dla oka. Kiedy rozdzielano talenty, Patrycja stała we wszystkich kolejkach do tych artystycznych. To świetna graficzka, malarka, perkusistka i – co udowodniła tą publikacją – pisarka. Swoją pierwszą wydaną książkę sama złożyła i zilustrowała. Gwarantuję Ci, że będziesz z przyjemnością przewracać kolejne karty. Nie tylko po to, żeby poznać dalszy ciąg tej nowozelandzkiej przygody, ale też napawać się jej stroną graficzną.

Nieco chaotyczną, ale płynącą prosto z serca wideorecenzję książki Patrycji Wojkowskiej znajdziesz poniżej. Czy Pakeha. Tam, gdzie nikt nie czekał trafi na Twoją listę ulubionych lektur? Mam taką nadzieję. Bo ta historia zasługuje na to, by poznało ją jak najwięcej osób.

Zajrzyj tutaj:

Obejrzyj całą recenzję:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *