Czy Word ma rację? Na przykład wtedy, kiedy podkreśla wyrazy czerwonym wężykiem albo niebieską podwójną linią… Funkcja sprawdzania pisowni bywa bardzo pomocna, ale uważaj, żeby nie zaufać jej w stu procentach. Word może czasem wprowadzić Cię w błąd. Niechcący oczywiście – nie podejrzewamy go przecież o sabotaż.
A co, jeśli zawodowo zajmujesz się korektą? Może lepiej wyłączyć sugerowanie błędów, żeby nie dać się zwieść? Nie ma takiej potrzeby. Korzystaj śmiało z podpowiedzi Worda, ale traktuj je z rezerwą i pewną dozą nieufności. Pamiętaj – ograniczone zaufanie to jedna z głównych cech korektora. Sprawdzaj, weryfikuj, przykładaj do propozycji programu znane Ci zasady. A jeśli dalej nie masz pewności – szukaj podpowiedzi w słownikach albo chociażby w moich mediach społecznościowych.
Poniższe ćwiczenie jest najlepszym dowodem na to, że zawód korektora wciąż pozostaje nie do zastąpienia!
A zatem – czy Word ma rację? Sprawdźmy to!
Uwaga! Żeby powiększyć przykład, kliknij miniaturkę grafiki.